Belgoo Luppoo. Degustacja piwa

Desery

W Boże Narodzenie i inne obiady i kolacje w te święta to normalne, że serwujemy nasze najlepsze wina i kawę. W moim domu jednak wolę poczęstować swoich gości specjalnymi piwami, takimi jak ten Belgoo Luppoo, które nie tylko dobrze prezentuje się na stole, ale również znakomicie komponuje się z przystawkami.

Jest to belgijskie piwo produkowane przez Brasserie La Binchoise, którego największą zaletą jest chmielenie na zimno (dodawanie chmielu po fermentacji), które nadaje mu bardzo charakterystyczny gorzki posmak.

Projekt i wygląd

Oprócz tego, że jest to piwo chmielone, jego piękna etykieta w stylu retro i niekonwencjonalna butelka o pojemności 750 ml pomogły mi również urzec mnie w supermarkecie, jakby to było wino, a raczej cydr z nakrętką korek, który lśni na szyi.

Podawany w kieliszku - kielichowym lub typu tulipan jest najwygodniejszy - pojawia się przed nami jako lekko mętne piwo z pomarańczowymi akcentami i gęstą i obfitą pianą, która towarzyszy nam przez cały drink, co osobiście bardzo cenię.

Degustacja piwa

Zbliżając kieliszek do nosa, wyraźnie wyczuwamy zapach chmielu, a także inne nuty zielne i kwiatowe, trochę płatków zbożowych i odrobinę cytrusów. Są tacy, którzy nie są entuzjastycznie nastawieni do tego aromatu, ale uwielbiam ten lekki swędzenie, które wytwarza w nosie, ponieważ od razu zaprasza mnie na drinka.

W ustach odnajdujemy gorzki posmak typowy dla chmielu, choć nie tak przesadny, jak byśmy się tego spodziewali, do którego dodawane są słodkie i owocowe akcenty (morela, ananas, mandarynka), dając w efekcie piwo radosne i orzeźwiające, o średniej treściwości i długim posmaku. Ma przyjemną goryczkę, która bardzo dobrze komponuje się z intensywnymi przystawkami, takimi jak marynowane mule, anchois czy anchois w occie, choć próbowałem go z wędlinami i też jest pyszny.

Belgoo Luppoo

Belgian Ale 6,5% obj. Uwaga: 9

  • Facebook
  • Świergot
  • Flipboard
  • E-mail
Tagi:  Wybór Desery Recepty 

Ciekawe Artykuły

add